Inhaltsverzeichnis

Dieser Text stammt aus dem Austellungskatalog:
"Wach auf mein Herz und denke!" - Zur Geschichte der Beziehungen zwischen Schlesien und Berlin-Brandenburg
"Przebudz się, serce moje, i pomyśl" - Przyczynek do historii stosunków między Śląskiem a Berlinem-Brandenburgia
Hrsg.: Gesellschaft für interregionalen Kulturaustausch - Berlin / Stowarzyszenie Instytut Śląskie - Opole
Berlin-Oppeln 1995, ISBN 3-87466-248-9 sowie ISBN 83-85716-36-X



Norbert Conrads, Stuttgart

ZARYS HISTORII ŚLĄSKA DO 1945 ROKU

Rozwojowi Śląska jako krainy historycznej sprzyjały warunki geograficzne. Oś kraju tworzy rzeka Odra. Do niej należały dorzecza dopływów, które na zachodzie i południu otoczone były górami, a na wschodzie podmokłymi nizinami, co scalało kraj w naturalny sposób i sprzyjało organizacji życia politycznego. Stare drogi handlowe krzyżowaly się w jednym centralnym punkcie nad Odrą, który umocnił książe czeski Wratysław i w ten sposób powstała późniejsza metropolia kraju, Wrocław. Nazwa przypomina jej założyciela Wratysława (po łacinie Wratislavia). Niedaleko od Wrocławia leży góra Ślęża ze swoimi prehistorycznymi świadectwami, która dała swoją nazwę "Śląsk" najpierw okolicy, a potem całemu krajowi.

Śląsk na przełomie pierwszego tysiąclecia i przy wejściu do historii Europy nie był jeszcze scalony, zamieszkiwały go różne plemiona słowiańskie. Szybko stał się on punktem zainteresowania trzech politycznie rozwijających się sąsiadów: Czech, Polski i Rzeszy (Miśnia). Z walki o posiadanie Śląska wychodzi zwycięsko młode królestwo polskie. W 1000 r. archidiecezja gnieźnieńska ustanawia biskupstwo we Wrocławiu. Istotne jest, że granice nowego biskupstwa wrocławskiego obejmują mniej więcej cały obszar, na którym w przyszłości rozwinie się terytorium polityczne Śląska.

Od XI w. Śląsk był powiązany z rozwojem państwowości Polski. Kiedy książe Bolesław Krzywousty w 1138 r. dokonał podziału dzielnicowego, Śląsk stał się jednym z czterech księstw. Odtąd zaczął się szczególny rozwój Śląska, który w XIV w. doprowadził do jego oddzielenia się od Polski. Od księcia śląskiego Władysława Wygnańca zaczyna się śląska linia Piastów. Rządzony przez nich Śląsk rozpadł się w wyniku dziedzicznych podziałów na wiele małych terytoriów. Ostatni książe z linii Piastów rządził do 1675 r., dłużej niż dynastia ta w samej Polsce.

Ze wszystkich podziałów dziedzicznych najważniejszym był ten z 1202 r., kiedy to dokonał się podział na linię Piastów północnych i południowych. W następstwie tego Śląsk Dolny i Górny różnił się pod względem politycznym, prawnym i obyczajowym.Różnicy tej nie zniwelowało nawet niemieckie osadnictwo w średniowieczu. Od XV w. mówiło się o podwójnym księstwie Górnego i Dolnego Śląska.

Niemieckie osadnictwo w XII i XIII w. obejmujące także Śląsk było częścią europejskiego procesu wyrównawczego, zapoczątkowanego na Śląsku przez księcia Henryka I Brodatego (panował w latach 1201-1238). Werbowano zachodnioeuropejskich mnichów i osadników, aby wprowadzić nowoczesną metodę i technikę uprawy roli, nowoczesny zarząd miejski, nowoczesne rzemiosło i ówczesne sądownictwo. Był to proces wielowarstwowy, który nie był centralnie sterowany i nie miał nic wspólnego z "parciem Niemców na wschód". Osadników sprowadzali polsko-śląscy feudałowie. W osadnictwie na wschodzie mieli udział również cystersi, którzy w 1175 r. przychodząc z Pforty nad Salą, założyli klasztor w Lubiążu czy też cysterki z Bambergu, które osiadły w 1203 r. w Trzebnicy. Obie miejscowości stały się klasztorami-matkami dla dalszych nowych klasztorów, jak w Henrykowie, czy w Krzeszowie. Imponująca była sieć nowych miast założonych na nowoczesnym prawie niemieckim. Napad Mongołów w 1241r. spustoszył Śląsk, jednak wiele istniejących już osad zostało ponownie odbudowanych, jak np. Wrocław. Jeszcze do dziś z zarysów wielu śląskich miast można wywnioskować, iż założone byly one na prawie niemieckim. Planowe budownictwo rozpoznaje się po centralnym usytuowaniu rynku, "pierścieniu" i rozchodzących się stąd ulicach. Wraz z osadnikami i ich kulturą wkroczył również do całej Europy Środkowowschodniej język i obyczaje niemieckie.

Tak jak miejscowi książeta piastowscy na Śląsku otwierali się na wpływy Zachodu, przejmowali niemiecki język i kulturę, tak też dokonywała się asymilacja miejscowej ludności na korzyść niemieckości, najpierw w miastach, później na wsi. Zaczęło się to po lewej stronie Odry, na Dolnym i Górnym Śląsku, które to tereny pod koniec średniowiecza były już niemieckie. Po wschodniej (prawej) stronie Odry, którą przez długi czas nazywano polską, proces ten trwał prawie do czasów nowożytnych. Nieco odmiennie przebiegał ten rozwój w wielu częściach Górnego Śląska, gdzie na wsi panował przede wszystkim język polski, asymilując nawet częściowo niemiecki. W XIX w. kiedy powstał Górnośląski Okręg Przemysłowy, imigracja polskich robotników wzmocniła jeszcze raz dwujęzyczny charakter południowego Śląska.

Mimo to, w odniesieniu do etnicznego charakteru Śląska u schyłku średniowiecza można stwierdzić, iż pomiędzy Odrą a Karkonoszami powstało nowe niemieckie plemię o regionalnie zróżnicowanych gwarach. Kiedy na początku XIV w. w Zurychu zbierano współczesną poezję zestawioną w tzw. rękopisie Manessego, znajdował się tam - wśród niemieckich poetów - również piastowski książę z Wrocławia. Niemieccy Ślązacy żyli na ogół w zgodzie z polskojęzycznymi sąsiadami, gdyż dla wszystkich ważniejsze było powiązanie z tym samym feudalnym panem i Kościołem, niż etniczne lub językowe różnice.

W późnym średniowieczu, zniemczeniu Śląska i politycznemu oderwaniu się go od Polski sprzyjało włączenie kraju do Czech. Po kolei, prawie wszyscy (18) książęta śląscy, stawali się czeskimi lennikami, co w końcu polski król Kazimierz Wielki uznał w 1335 r. w układzie w Tęczynku. W ten sposób Śląsk brał udział w politycznym i kulturalnym rozwoju Czech jako centrum Rzeszy i Europy, a nawet sam miał w tym znaczny udział. Dla czeskiego króla Karola, który w latach 1347-1378 jako niemiecki cesarz Karol IV rządził Rzeszą, Śląsk stanowił istotny element jego władzy. W 1348 r. włączył on na trwałe Śląsk do grupy krajów Korony czeskiej. Ponieważ Czechy w całości należały do Rzeszy, Śląsk jako część Czech był jednym z krajów Rzeszy. Wraz z założeniem w 1348 r. pierwszego północnoeuropejskiego uniwersytetu w Pradze, czeska stolica stała się centrum wczesnego humanizmu. Śląscy uczeni i studenci mieli w tym znaczny udział.

Dopiero religijno-narodowy ruch husycki na początku XV w. oraz związane z nim nastepujące działania wojenne odsunęły Śląsk od Czech. Od południa uderzył węgierski król Maciej Korwin, podporządkował sobie caly Śląsk i Łużyce i położył podwaliny pod prawno-państwowe zjednoczenie Śląska, które przetrwało także po jego śmierci w 1490 r.

Tak więc przejście Śląska do czasów nowożytnych odbyło się raczej przypadkowo pod panowaniem węgierskim. W tym czasie zapadło też wiele decyzji administracyjnych, kulturalnych i wyznaniowych, które jednak nie spowodowały trwałego złączenia Śląska z Węgrami. Śląsk otrzymał wówczas swój ustrój "książąt i stanów" wraz ze stanowym parlamentem krajowym i sądownictwem. I tak do XVIII w. był on państwem stanowym w czeskiej koronie z własną świadomością krajową. Rozwojowi politycznemu towarzyszył również rozwój kultury.

Okolo 1500 r. Śląsk, a w szczególności Wrocław był centrum wschodniego humanizmu, z jego literaturą i sztuką, handlem i rozwojem miejskim. Wówczas wrocławski ratusz stał się reprezentacyjnym symbolem wrocławskiego mieszczanstwa. Wszystko razem przygotowywało grunt dla religijnej reformacji, która nadeszła bez przeszkód z Saksonii i jeszcze przed początkiem panowaniam Habsburgów, w 1526 r., odniosła znaczny sukces.

Tak oto Śląsk został podwójnie ściśle powiązany z rozwojem Niemiec. Z jednej strony kraj przyjął protestantyzm z Wittenbergi i kształcił swoich ewangelickich pastorów na uniwersytetach w Rzeszy, a z drugiej strony z przejęciem władzy przez Habsburgów otrzymał katolickiego, niemieckiego władcę. Ponieważ był on też najczęściej cesarzem dawnej Rzeszy, więc i ten splendor obejmował Śląsk.

Ponad dwustuletnie panowanie Habsburgów na Śląsku latach 1526-1740 wycisnęło na nim istotne piętno. Zastane nowoczesne zasady prawno-państwowe kraju król Ferdynand I (panował 1526-1564) wykorzystał dla jego rozwoju. Pretekstem było przeogromne zagrożenie Śląska przez Turcję, a ostrzeżeniem - dwukrotne oblężenie Wiednia w latach 1529 i 1683. Konieczne więc było stworzenie systemu obronnego kraju, który był finansowany przez nowy system podatkowy. Śląsk otrzymał również scentralizowaną administrację. I chociaż ominęła go bezpośrednia konfrontacja z Turkami, to jednak władca przeforsował swoje roszczenia i książęta śląscy oraz parlamenty książęce musiały mu się podporządkować.

Christian Günther
Christian Günther

W każdym razie, dla Habsburgów ważniejsza była polityczna integracja Śląska z resztą ich posiadłości, niż jedność wyznaniowa ich państwa. Dopiero wraz z niepowodzeniem ujednolicenia wyznaniowego w Niemczech problem religijny na Śląsku zaczął nabierać decydującego znaczenia. Duże miasta i większość książąt przeszła na luteranizm, natomiast biskup wrocławski, duże klasztory wiejskie w Krzeszowie, Henrykowie i Lubiążu, jak i mniejszość mieszkanców, pozostały przy wierze katolickiej. Popierani byli oni w tym przez habsburskiego władcę. Zewnętrzną przesłanką dla dalszego rozwoju był fakt, iż Kościół katolicki przypomniał sobie o swojej dawnej sile i po Soborze Trydenckim w 1563 r. starał się odzyskać utracone gminy i kraje. Niektórzy katoliccy władcy włączyli się w te usiłowania, aby w ten spoób zrealizować swoje własne polityczne zamierzenia. Główną tendencją było rozstrzyganie wszystkich społecznych i politycznych problemów z punktu widzenia wiary. Kompromisy, których jeszcze długo szukano zarówno po stronie protestanckiej, jak i katolickiej, były coraz trudniejsze. Każda decyzja w życiu prywatnym, publicznym, czy też w kwestii zarządzania krajem, stawała się decyzją sumienia, która nie zezwalała na kompromis. Powodów był cały szereg: szkolnictwo, studia, dni świąteczne, msze lub decyzje personalne dotyczące urzędów. Na Śląsku polityczno-wyznaniowa polaryzacja została wprowadzona za panowania cesarza Rudolfa II (1576-1612) i utrzymywała się za panowania cesarza Ferdynanda II (1619-1637) oraz Leopolda I (1685-1705).

W kilka lat po śmierci Rudolfa II, w 1618 r. Śląsk został wciągnięty do powstania czeskiego. Wprawdzie Śląsk wyszedł z tego konfliktu prawie bez szwanku, lecz z tego samego powodu wybuchła wojna trzydziestoletnia, która wyniszczyła Śląsk i doprowadziła do wewnętrznych przemian politycznych. Wojska szwedzkie, saksońskie i cesarskie plądrowały kraj, choroby i epidemie dżumy dziesiątkowały ludność. Musiało minąć ponad sto lat zanim ludność Śląska osiągnęła stan z okresu sprzed wybuchu wojny.

Przy zawarciu Pokoju Westfalskiego cesarz był gotów do daleko idących koncesji w innych częściach swojego państwa, jednak na Śląsku zwalczał wszystkie obce wpływy. Dotychczas sporna kwestia religii została w 1648 r. politycznie rozwiązana. Wszędzie tam, gdzie cesarz był bezpośrednim zwierzchnikiem, w tzw. księstwach dziedzicznych, katolicyzm stał się religią państwową. Tylko w nielicznych księstwach pod panowaniem piastowskim, bądź wirtemberskim, które nie podlegały bezpośrednio Rzeszy, a mianowicie w księstwach legnickim, brzeskim, wołowskim i oleśnickim,a także w obrębie miasta Wrocławia, wyznanie augsburskie otrzymało pełną wolność. Również i w tym układzie zawarto kilka kompromisów, które uwzględniały faktyczną przynależność religijną. Zezwolono wówczas protestantom na wybudowanie słynnych kościołów pokoju w Świdnicy, Jaworze i Głogowie. Protestanci otrzymali również prawo wyjazdu do wszystkich kościołów protestanckich, toteż ponad sto starych i nowych zborów wzdłuż granicy ewangelickiej części Śląska i w sąsiednich krajach stało się często odwiedzanymi kościołami lub miejscami schronienia. W okresie kontrreformacji na Górnym Śląsku nie było ani jednego kościoła ewangelickiego. Dopiero po śmierci cesarza Leopolda w 1705 r. pod naciskiem i groźbą szwedzkiego króla Karola XII, zapoczątkowano w 1707 r. zmianę polityki wyznaniowej, czego efektem było zezwolenie w 1709 r. na budowę dalszych sześciu kościołów na terenach ewangelickich. Największy z tych kościołów łaski został zbudowany w Cieszynie na Górnym Śląsku.


Andreas Gryphius
Andreas Gryphius

Długi kryzys XVII w., w którym zbiegły się: wojna, zagrożenie egzystencji i zapotrzebowanie na wiarę, zapoczątkował epokę kulturalną na Śląsku, którą jest trudno wytłumaczyć, gdyż w innych częściach Niemiec - doswiadczonych podobnym losem - nie doszło do takiego rozkwitu kulturalnego. W zwiazku z tym trzeba nadmienić, iż Śląsk posiadał wysoko rozwiniętą świadomość potrzeby kształcenia. Z powodów politycznych i religijnych nie doszło do założenia krajowego uniwersytetu, tak więc wielu młodych Ślązaków uznawało za punkt honoru studiowanie na najlepszych uniwersytetach w Niemczech lub Europie. Duchowa elita śląskiej prowincji posiadała szerokie horyzonty i odpowiednią znajomość wszystkich współczesnych prądów i nauk. Martin Opitz z Bolesławca stał się przewodnią postacią ruchu literackiego na Śląsku, który wraz z Andreasem Gryphiusem Angelusem Silesiusem, Danielem Casparem von Lohenstein, Christianem Hoffmannem von Hoffmannswaldau, Johannem Christianem Güntherem i innymi poetami Śląska, należał w owym czasie do czołowego środowiska literackiego Niemiec.

Kiedy po wojnie trzydziestoletniej rozpoczęła się odbudowa kraju, do dzieła tego włączyły się sztuki piękne, m.in. malarstwo, rzeźba i architektura, a Kościół katolicki we współzawodnictwie z protestanckim sprowadzał zagranicznych artystów i przeobrażał Śląsk w kraj baroku. Przykładem tego są ewangelickie kościoły łaski w Jeleniej Górze i Kamiennej Górze oraz budowa założonego w końcu w 1702 r. jezuickiego uniwersytetu "Leopoldina" we Wrocławiu wraz z przylegającym kościołem i wspaniałą aulą uniwersytecką.

W 1740 r. nowy król pruski Fryderyk II wykorzystał polityczną niemoc Austrii po śmierci cesarza Karola VI i zajął przemocą Śląsk. Ponieważ Maria Teresa stała się nieoczekiwanie godną jego przeciwniczką, potrzeba było aż trzech wojen śląskich, aby po zawarciu pokoju w Hubertusburgu w 1763 r. Prusy zapewniły sobie panowanie na Śląsku. Zwłaszcza wojna siedmioletnia (1756-1763), z jej krwawymi bitwami (Leuthen, Kundersdorf), doprowadziła wszystkich uczestników konfliktu do skrajnego wyczerpania. Z historycznego Śląska pozostały przy Austrii część terytoium opawsko-karniowskiego, będącego uposażeniem biskupstwa wrocławskiego oraz księstwo cieszynskie, które jako austriacki Śląsk prowadziły własne życie polityczne do końca I wojny światowej. Część Śląska, która przypadła Prusom, po czterystuletniej przynależności do Czech, stała się pod względem prawno-państwowym prowincją pruską poza granicami Rzeszy. W ten sposób dokonała się reorientacja Śląska z południowo-niemieckiej katolickiej Austrii do północnoniemieckiego protestanckiego królestwa, co doprowadziło w wielu dziedzinach do istotnej przemiany lub też "zerwania z przeszłością".

Śląsk przeżył istotne zmiany swojej dotychczasowej konstytucji. Król Fryderyk odsunął wszystkie zastane przywileje Śląska, jego księstw i miast oraz unieważnił krajowy parlament stanowy z jego instytucjami. Księstwo zreorganizował na wzór innych prowincji pruskich. Świeżo podbity kraj otrzymał jednak pewną odrębność, gdyż do 1806 r. rządzony był przez specjalnego ministra ds. prowincji. Król, o wiele intensywniej niż dotychczasowi władcy, poznawał w czasie rozlicznych wizytacji kraj i troszczył się w najdrobniejszych szczegółach o odbudowę i przebudowę śląskiej prowincji. Dlatego też Śląsk stał się wzorową, energicznie zarządzaną prowincją, która przynosiła państwu pruskiemu wysokie dochody. Zadziwiające jest, jak udało się królowi zdobyć lojalność ludności, której stawiał wysokie wymagania. Owocowała tutaj przewaga cywilizacyjna Prus doby Oświecenia, które rozporządzały rozwiniętym systemem prawnym, chroniącym także chłopów i które rozwijały systematycznie handel i przemysł. Dla wyznaniowo zróżnicowanej ludności traktowanie problemu religijnego bylo probierzem polityki. Również i tu zmiana była zasadnicza. Wprawdzie po 1740 r. katolicyzm stał pod ochroną zastanego status quo, ale nie miał on już rangi religii państwowej. Prusy były tradycyjnie państwem protestanckim. Król interesował się problemem wyznaniowym jedynie w kontekście oddziaływania na politykę. Dlatego też stosował tolerancję. Utrafił on w od dłuższego czasu na Śląsku panujacy nurt, tak że późniejsza "śląska tolerancja" była postrzegana jako osobliwość owej epoki i charakteru tego kraju.

Weberelend
Weberelend

Reformy przeprowadzone na Śląsku przez państwo pruskie miały silne oddziaływanie na Austrię. Minister hrabia Haugwitz, pochodzący ze Śląska, zapoczątkował tam reformę państwa, która znalazła swój punkt kuluminacyjny w reformach cesarza Józefa II.

Względny okres pokoju po roku 1763 został zakończony przez wybuch Rewolucji Francuskiej. Fryderyk Wielki nie żył już od 1786 r. kiedy stworzona przez niego armia została pobita w 1806 r., przez francuskiego cesarza Napoleona. Również Śląsk był czasowo okupowany przez Francuzów. Państwo pruskie przezwyciężyło swój kryzys dzięki celowej polityce reform ministrów Steina i Hardenberga. Z całym szeregiem ustaw dotyczących uwłaszczenia chłopów, wolności przemysłu, samorządu miejskiego, armii, sekularyzacji i równouprawnienia Żydów, państwo zrywało z przestarzałymi wyobrażeniami i przywilejami okresu "ancien régime". Dlatego Prusy mogły nastepnie razem z aliantami prowadzić "wojnę wyzwoleńczą" przeciwko Napoleonowi, przy czym Ślask był punktem wyjścia. We Wrocławiu, miejscu zbornym ochotników, król pruski Fryderyk Wilhelm III wydał w 1813 r. odezwę "Do mojego narodu" i ustanowił Order Żelaznego Krzyża.

Z chwilą przeprowadzenia reform Śląsk utracił w 1806 r. swoją odrębną pozycję i został podporzadkowany centrali w Berlinie. Na Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. prowincja została poszerzona o część saksońską Górnych Łużyc. Od tego czasu na czele prowincji nie stał już minister z daleko idącymi uprawnieniami lecz urzędnik w randze nadprezydenta. Dla rozwoju Śląska miały również znaczenie wydarzenia u bezpośrednich sąsiadów. Państwo polskie w latach 1772-1794 zostało podzielone pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię i przestało w końcu istnieć. Polacy oczekiwali od Kongresu Wiedeńskiego odzyskania niepodleglości. Zamiast tego Kongres stworzył z resztek królestwa polskiego tzw. Królestwo Kongresowe pozostające pod protektoratem Rosji i potwierdził aneksję ziem polskich przez Prusy i Austrię. Ponieważ wiek XIX stał się stuleciem państw jednolitych narodowościowo i ruchów nacjonalistycznych, ucisk Polski wywoływał narodowy opór i utwierdzał we wzajemnych uprzedzeniach. Przyłączenie obcych terenów do Prus przyczyniło się do migracji polskich robotników do okregów przemysłowych na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Ruhry. Kiedy po I wojnie światowej odrodziło się państwo polskie kwestia etnicznej przynależności Górnego Śląska przybrała sporny charakter.

Na początku XIX w., w trakcie reform Humboldta, zreorganizowano istniejący od 1702 r. we Wrocławiu katolicki uniwersytet w ten sposób, iż przeniesiono protestancki uniwersytet z Frankfurtu n. Odrą do Wrocławia i połączono z katolicką "Leopoldina". Śląsk otrzymał w zatem 1811 r. sprawny uniwersytet, na którym były dwa fakultety teologiczne dla obydwu wyznań.

Zamierzana przez pruskich zwolenników reform przebudowa państwa udała się tylko połowicznie. Zamiast realizacji danego przyrzeczenia wprowadzenia konstytucji zrodził się reakcyjny strach rządów przed dalszymi "rewolucyjnymi wystąpieniami". Niedokończone reformy oraz kryzys związany z industrializacja obejmujący cała Europę zaostrzył społeczną nędzę śląskich rzemieślników, drobnych właścicieli i chłopów. Również polityka celna wewnątrz Związku Niemieckiego, do którego należał Śląsk, oraz poza nim, utrudniała dojście do dotychczasowych rynków. W 1844 r. doszło do powstania tkaczy śląskich, którego brutalne stłumienie wzbudziło powszechne oburzenie. Policja nie była już w stanie zapobiec dążeniu do zmian politycznych i społecznych. Kiedy w 1848 r. wybuchła nowa rewolucja i objęła prawie całą Europę, znalazła ona spontaniczny oddzwięk również na Śląsku i we Wrocławiu.

Większość delegatów ze Śląska do Zgromadzenia Narodowego we Frankurcie stała na lewym skrzydle rewolucji. Do nich należał jeden z czołowych polityków we Frankfurcie, demokrata Heinrich Simon, jak również jeden z pierwszych śląskich komunistów Wilhelm Wolff, któremu Karl Marx zadedykował w 1867 r. pierwszy tom swojego głównego dzieła "Kapitał".

Wprawdzie rewolucja 1848 r. upadła, ale zainicjowała jednak ona projekty niemieckiej demokracji i partii politycznych, w których urzeczywistnieniu Śląsk brał udział w następnych dziesięcioleciach. Naturalnie i tutaj byli przedstawiciele konserwatywnie nastawionych kregów przemysłowych czy ziemiańskich, ale po przeciwnej stronie formował się na Śląsku silny ruch robotniczy. To urodzony we Wrocławiu Ferdynand Lassalle utworzył w 1863 r. w Lipsku Powszechny Niemiecki Związek Robotników (ADAV), z którego pośrednio wywodzi się Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD). Do dziś archiwum partii SPD przechowuje pierwszy sztandar wrocławskiego ADAV z 1873 r. jako swój najstarszy tradycyjny sztandar.

Prowadzona od czasu wojen wyzwoleńczych dyskusja na temat narodowego państwa niemieckiego z udziałem czy też bez udziału Austrii miała dla Ślązaków, z ich podwójną historią, szczególne znaczenie. Kiedy jednak premier Prus, Bismarck, wywołał w 1866 r. niemiecką wojnę przeciwko Austrii, aby militarnie przeprowadzić popierane przez niego "małoniemieckie" rozwiązanie, opinia publiczna Śląska stanęła całkowicie po stronie Prus. Przejściowym wynikiem tej wojny bylo powstanie Związku Północnoniemieckiego. Następnie wojna prusko-francuska z 1870 / 1871 r. dała okazję Bismarckowi do sfinalizowania jego koncepcji jedności niemieckiej. Z ogłoszeniem wilhelmińskiego cesarstwa pod przewodnictwem Prus w 1871 r. Berlin został stolicą Rzeszy Niemieckiej, a Śląsk z pięcioma milionami mieszkańców był jednym z najważnijszych zapleczy nowej metropolii.

Pierwszy kanclerz Rzeszy, Bismarck, uważał, że stworzona przez niego Rzesza jest zagrożona zewnętrznie i wewnętrznie. Wydawało mu się, że najniebezpieczniejszymi "wewnętrznymi wrogami Rzeszy" są: upolityczniony katolicyzm i socjalizm. Przeciwko nim były skierowane tzw. kulturkampf i ustawy socjalistyczne, oba zamierzenia w 1880 r. spełzły na niczym. Sensację wywołała w 1875 r. ucieczka wrocławskiego księcia biskupa Heinricha Fürstera na austriacki Śląsk, który w ten sposób uprzedził pozbawienie go urzędu. Katolicki Górny Śląsk przeszedł do opozycji politycznej i delegował do niemieckiego reichstagu głównie posłów z katolickiej partii Centrum. Natomiast na w większości protestanckim Dolnym Śląsku SPD stała się najpoważniejszą siłą polityczną. Górnoślązacy używający swego polskiego języka ojczystego czuli się przeważnie Prusakami lub Niemcami. Jednak niektórzy - wskutek antypolskiej polityki Bismarcka - wzmocnieni w swoim narodowym poczuciu, zaczęli się organizować politycznie jako mniejszość. Polska partia osiągnęła w czasie wyborów do reichstagu w 1907 r. na Górnym Śląsku swoje największe zwycięstwo, kiedy to w Berlinie miała pięciu posłów. Wsród nich był Wojciech Korfanty, który w 1921 r. w czasie powstania polskiego na Górnym Śląsku należał do jego przywódców.

Z początkiem XX w. Śląsk znajdował się w dziedzinie gospodarczej, społecznej i kulturalnej w fazie przemian. Na Górnym Ślasku rozwinął się - drugi obok Zagłębia Ruhry - duży okręg przemysłowy Rzeszy. W trójkącie pomiędzy Gliwicami, Bytomiem a Katowicami dokonał się proces aglomeracji miejskiej. Wzrost liczby ludności i wyniki produkcyjne biły wszystkie rekordy. Węgiel kamienny, ruda żelaza i innych metali były wydobywane i przerabiane według nowoczesnych metod. Odwrotną stroną medalu tych sukcesów były spięcia na tle społecznym i narodowościowym. Tematami tymi zainteresowała się sztuka i literatura. Gerhart Hauptmann otrzymał za to w 1912 r. nagrodę Nobla w dziedzinie literatury.

Rozbudowa większości miast nastąpiła w historycznym stylu tej epoki. Na tym tłe wyróżniały się awangardowe budowle, takie jak wrocławska hala stulecia z 1913 r. z żelbetową kopułą. Założona w 1910 r. we Wrocławiu Wyższa Szkoła Techniczna świadczyła o gotowości otwarcia na nowe wymagania w kształceniu. Wraz z uniwersytetem i innymi szkołami, jak żydowsko-teologicznym seminarium, śląski system edukacyjny posiadał solidny poziom. Kilku noblistów pochodzi ze Śląska, wsród nich laureat z 1908 r. - lekarz Paul Ehrlich i laureat z 1918 r. - chemik Fritz Haber. Obydwaj uczeni wywodzili się ze śląskiej ludności żydowskiej, która miała duże znaczenie w gospodarce, nauce i kulturze. Wrocław, po Berlinie i Frankfurcie n. Menem, legitymował się trzecią co do wielkości grupą ludności żydowskiej w Niemczech.

I wojna światowa (1914-1918) przyniosła Europie Wschodniej załamanie się dotychczasowego porządku. Zamiast trzech cesarstw: Niemiec, Austro-Węgier i Rosji powstało wiele młodych państw jednolitych narodowo. Fakt ten dotyczył o tyle Śląska, iż nowo - powstałe sąsiednie państwa - Polska i Czechosłowacja zgłaszały roszczenia terytorialne z powodów etnicznych i historycznych. Traktat wersalski zarządził oddanie tzw. Kraiku Hulczyńskiego Czechosłowacji oraz kilku rejonów granicznych Ślaska Polsce. Z powodu polskich roszczeń do całego Górnego Śląska 20 III 1921 r. przeprowadzony został plebiscyt, w którym 60% ludności zadecydowało o pozostaniu przy Niemczech.

Jakkolwiek sam plebiscyt i cały obszar plebiscytowy był kontrolowany przez wojska alianckie, to jednak w dwa miesiące później doszło do powstania polskiego. Najbardziej znanejmi walkami między Polakami a Niemcami, stały się te o góra św. Anny, która odtąd stała się dla Niemców i Polaków miejscem znaczeniu symbolicznym. Orzeczenie genewskie z października 1921 r. zinterpretowało.plebiscyt w ten sposób, że wschodnia cześć Górnego Śląska z centrum w Katowicach, najbardziej wartościowa część okręgu przemysłowego regionu została przyznana Polsce. Było to 3 200 km2 i ponad 890 tys. ludności.

Oddanie starych śląskich obszarów, odczuwane jako zagrożenie graniczne położenie Ślaska i szczególnie tutaj dotkliwe skutki spłat reparacyjnych oraz skutki ogólnego światowego kryzysu gospodarczego, kształtowały polityczne nastroje w czasach republiki Weimarskiej. Między innymi właśnie to spowodowało, że partia narodowosocjalistyczna w końcowym okresie trwania Republiki Weimarskiej, przede wszystkim w wyborach do reichstagu w 1932 r., uzyskała znaczny przyrost oddanych głosów, jakkolwiek na terenie Górnego Śląska nie przekraczał on granicy 30%.

Po dojsciu Hitlera do władzy w Berlinie nastapiła uniformacja wszystkich prowincji i ich instytucji. Od nadprezydenta obu prowincji Górnego i Dolnego Ślaska aż po urzedników w szkolnictwie nastapiła polityczna "czystka" i zastąpiono ich członkami partii.

Zewnętrzne sukcesy, takie jak przezwyciężenie masowego bezrobocia i ugodowe nastawienie zagranicy zmyliły wielu co do charakteru reżymu narodowosocjalistycznego. Aneksja Sudetów, przy przyzwoleniu zagranicy i "włączenie" Austrii do Rzeszy szczególnie świętowano na Śląsku. Napad na Polskę w 1939 r. wydawał się dotyczyć tylko odzyskania utraconej w 1921 r. wschodniej części Górnego Śląska.

W istocie rzeczy w 1939 r. rozpoczęła się świadomie sprowokowana wojna światowa, której celem było podbicie i zniewolenie wschodnich sąsiadów i zdobycie dodatkowej "przestrzeni życiowej". Polska była pierwszą ofiarą tego ideologicznego planu. Polacy i Żydzi zostali wypędzeni i deportowani na wschód, aby przeprowadzić program zasiedlenia przez volksdeutschów. Narodowy socjalizm od samego początku prześladował swoich politycznych przeciwników i zamykał ich w obozach koncentracyjnych oraz terroryzował. Tę formę likwidacji stosowano na wszystkich podbitych terenach. Oznaczało to systematyczną likwidację demokratycznych partii i eliminację sympatyzujących z nimi znanych postaci. Dotyczyło to przede wszystkim Żydów.

Systematycznie zaplanowana i przeprowadzona akcja eksterminacji europejskich Żydów miała miejsce przede wszystkim w obozach zagłady na terenie Polski, takich jak np. Oświęcim. Nie ominęło to też śląskich Żydów, jakkolwiek większości z nich w latach 1933-1938 udało się uciec z Niemiec. Los katolickiej filozofki pochodzenia żydowskiego Edith Stein, która została zamordowana w 1942 r. w Oświęcimiu, był losem wielu innych. Na Śląsku miał miejsce również opór przeciwko reżymowi narodowosocjalistycznemu, choć jego znaczenie ma przede wszystkim wymiar moralny, gdyż ani sprzysiężenie kręgu z Krzyżowej wokół Helmutha Jamesa hrabiego Moltke, ani opozycja kościelna (Bekennende Kirche) nie mogły zatrzymać koła historii. Dopiero w 1944 r. Śląsk odczuł zwrot w działaniach wojennych, kiedy leżał w zasięgu alianckich bombowców. Jesienią 1944 r. załamał się wschodni front niemiecki pod naporem przeformowanej Armii Czerwonej. Kiedy uderzenie sowieckie 19 I 1945 r. doszło do granic Śląska, było już za późno, aby ewakuować ludność cywilną. Kiedy zezwolono na ucieczkę, odbywała się ona bezplanowo i w czasie silnych mrozów. Kosztowała ona wiele ofiar w ludziach, jeszcze przed zajęciem Śląska, które przyniosło niezmierne cierpienia pozostałej tam ludności. Wrocław, który ogłoszono twierdzą, stawiał opór aż do 6 V 1945 r. i poddany został dopiero po odważnej interwencji niemieckiego duchowieństwa u komendanta twierdzy.

Tylko nieliczni przeczuwali, że alianci na konferencji w Teheranie i Jałcie obradowali nad oddaniem całego Śląska Polsce i że wraz z planowanym "przesunięciem Polski" na zachód przewidziano w szerokich rozmiarach wypędzenie Niemców z terenów po wschodniej stronie Odry i Nysy. Dopiero pod koniec wojny rozpoczęła się "tragedia Śląska", wypędzenie jej niemieckich mieszkanców, których liczba przy wybuchu wojny wynosiła ok. pieciu milionów. Nie objęto nią tylko mieszkanców górnośląskiego obszaru plebiscytu z 1921 r., których uważano za "autochtonów" i którzy byli potrzebni jako przemysłowa siła robocza. Jest to ta ludność, w obrębie której obecnie na Górnym Śląsku zorganizowała się jako mniejszoścć niemiecka i ich liczbę szacuje się w Niemczech do ok. 800 tys. osób.

LITERATURA:

N. CONRADS (red.): Deutsche Geschichte im Osten Europas. Schlesien. Berlin 1994; H. WECZERKA (red.): Schlesien. Handbuch der historischen Stätten. Stuttgart 1977.

Inhaltsverzeichnis


Dieser Text stammt aus dem Austellungskatalog:
"Wach auf mein Herz und denke!" - Zur Geschichte der Beziehungen zwischen Schlesien und Berlin-Brandenburg
"Przebudz się, serce moje, i pomyśl" - Przyczynek do historii stosunków między Śląskiem a Berlinem-Brandenburgia
Hrsg.: Gesellschaft für interregionalen Kulturaustausch - Berlin / Stowarzyszenie Instytut Śląskie - Opole
Berlin-Oppeln 1995, ISBN 3-87466-248-9 sowie ISBN 83-85716-36-X